Czy tego chcemy, czy nie, niezależnie od formalnej hierarchii w firmie w tle dzieje się coś jeszcze. Obowiązuje jeszcze jedna hierarchia, tak zwana drabin społeczna występująca w każdym skupisku ludzi, która decyduje o tym, kto jest ważny z perspektywy społecznej. To te osoby przyciągają najczęściej wzrok, mają najwięcej do powiedzenia (nawet jeśli zajmują podobne stanowisko), otwarcie potrafią mówić o swoich sukcesach.
Z drugiej strony mamy osoby, które nie potrafią się przebić, a ich postawa mówi “nie stanowię zagrożenia dla innych”. Zajmują mniej miejsca niż inni, nie wychylają się przed szereg lub zamiast wyjaśniać to nagminnie się i na wyrost tłumaczą się przed innymi.
Te dwie zupełnie odwrotne postawy nazywamy niskostatusowymi oraz wysokostatusowymi. Czym są gry statusowe? To dynamiczne rozgrywki społeczne, które odbywają się pomiędzy ludźmi. Nie jesteśmy w stanie od nich uciec, gra toczy się wszędzie i zawsze. Wystarczająco wysoki status otwiera drzwi wszędzie, bo takie osoby są pewne siebie, asertywne i poważane w społeczeństwie. Nie mylmy tego jednak z arogancją, cwaniactwem oraz postawą na wyrost, w której ktoś wywyższa się ponad innych.
Postawę wysokostatusową można świadomie rozwijać. Próg wejścia dla każdego będzie inny, ale zrozumienie i nabycie świadomości w zakresie zachowań statusowych zmienia kompletnie rzeczywistość osoby, która tę kompetencję opanuje.