- 21 kwietnia, 2025
- Artykuły branżowe
- 6 min czytania
Czy rozwój to przywilej, czy konieczność? W wielu firmach wciąż traktuje się go jako „miły dodatek” – coś, co można zawiesić w czasie, gdy pojawią się pilniejsze sprawy. Problem w tym, że te pilniejsze sprawy najczęściej są właśnie skutkiem braku kultury rozwoju. Bo gdy nie inwestujesz w ludzi, zaczynasz płacić – za błędy, rotację, kryzysy i spadki wyników.
Jeśli chcesz zrozumieć, ile naprawdę kosztuje ignorowanie rozwoju w firmie, ten artykuł pokaże Ci to czarno na białym. A jeśli temat Cię zainteresuje – koniecznie sięgnij po nowy raport HR od TrainBrain, który szczegółowo analizuje, jak kultura zorientowana na rozwój wpływa na kondycję i wyniki organizacji.
Spis treści:
1. Wysoka rotacja pracowników – kosztowna i nieunikniona?
Pracownicy nie odchodzą wyłącznie dla wyższych pensji. Najczęściej odchodzą tam, gdzie nie widzą perspektyw na rozwój i poprawę swoich kompetencji. Jak pokazuje raport LinkedIn Workplace Learning Report 2024*, firmy z silnie rozwiniętą kulturą uczenia się zatrzymują o 57% więcej pracowników niż te, które mają słabo rozwinięte podejście do rozwoju.
Każde odejście doświadczonego specjalisty wiąże się z wieloma kosztami – od rekrutacji (płatne ogłoszenia, praca działu HR) przez wdrożenie nowej osoby, aż po straty spowodowane brakiem ciągłości w projekcie. W skali roku może to być kwota tak wysoka, że skutecznie przysłania wszelkie obiekcje przed zainwestowaniem w szkolenia czy coaching.
Wniosek: Chcesz zaoszczędzić w dłuższej perspektywie? Postaw na rozwój. Zadbaj o to, by ludzie mieli jasno wytyczoną ścieżkę szkoleń i awansów. Koszty ciągłej rekrutacji bywają wielokrotnie wyższe niż stabilne inwestycje w kompetencje.
2. Brak odporności na kryzysy – problem, który może zniszczyć firmę
Kiedy firma nie buduje kompetencji swoich ludzi, ryzykuje poważne braki w momentach, które wymagają szybkiej reakcji i decyzyjności. Jak podkreślamy w naszym najnowszym raporcie HR od TrainBrain*, organizacje systematycznie rozwijające pracowników wykazują się 54% większą odpornością na kryzysy niż te, które zaniedbują ten obszar.
To nie przypadek – dostęp do aktualnej wiedzy i umiejętności przekładają się na skuteczniejsze działania, lepszą komunikację i sprawniejsze rozwiązywanie problemów. Brak rozwoju oznacza natomiast chaos, błędy i kosztowne przestoje.
Wniosek: Każdy kryzys jest testem dla Twojej organizacji. Jeśli nie inwestujesz w rozwój kompetencji, możesz się obudzić z problemami, których koszty będą zdecydowanie wyższe niż jakakolwiek faktura za szkolenia firmowe.
3. Spadek zaangażowania – niewidzialny koszt, który zjada wyniki
Premie i benefity mają swoją wartość, ale nie zastąpią poczucia, że praca prowadzi gdzieś dalej. Jak przytacza LinkedIn* – ten sam raport, do którego odwoływaliśmy się wcześniej – aż 7 na 10 pracowników deklaruje, że możliwość rozwoju zawodowego wzmacnia ich więź z firmą i zwiększa zaangażowanie.
Tam, gdzie brakuje kultury rozwoju – szkoleń, ścieżek kariery, czy zwyczajnego feedbacku – pracownicy zaczynają gasnąć. Spada ich motywacja, a wraz z nią inicjatywa, lojalność i efektywność. W końcu zaczynają się rozglądać za miejscem, które zaoferuje im coś więcej niż powtarzalność.
Wniosek: Jeśli szukasz sposobu na pobudzenie energii w zespole, rozważ inwestycje w rozwój. Pracownicy, którzy wiedzą, że firma dba o ich kompetencje, rzadzie jbędą rozglądać się za nową posadą.
4. Obniżona satysfakcja z pracy i brak poczucia celu
Wielu liderów bagatelizuje temat sensu w pracy, zakładając, że pracownicy mają po prostu wykonywać swoje zadania i tyle. Jednak badania mówią co innego. Według Instytutu Gallupa* nawet 71% pracowników stwierdziło, że udział w szkoleniach i programach rozwojowych podniósł ich satysfakcję z pracy, a 76% wskazało, że rozwój kompetencji wiąże się z wyższym poczuciem celu zawodowego.
Pracownicy potrzebują poczucia, że to, co robią, prowadzi ich do rozwoju i czegoś większego niż tylko „odbębnienie” swoich godzin. Brak takiej perspektywy skutkuje biernością i wycofaniem – a to oznacza mniejszą inicjatywę i gorsze wyniki firmy.
Wniosek: Jeśli chcesz mieć zespół gotowy do dawania z siebie 100%, zadbaj, by ludzie widzieli w swojej pracy sens. Rozwój zawodowy to jeden z najsilniejszych czynników budujących poczucie wartości i celu w organizacji.
5. Pogorszenie wizerunku pracodawcy – strata, którą trudno odrobić
Kandydaci zwracają uwagę nie tylko na warunki zatrudnienia, lecz także na to, czy firma wspiera rozwój swoich ludzi. Jak wskazujemy w raporcie*, dostęp do szkoleń i realnych możliwości awansu to jeden z głównych czynników decydujących o atrakcyjności pracodawcy.
Brak oferty rozwojowej odbierany jest jako sygnał stagnacji – a to odstrasza ludzi, którzy szukają środowisk z przyszłością, nie przeszłością. Kandydaci coraz częściej analizują firmy nie tylko przez pryzmat stanowiska, ale też przez to, co oferują. Organizacja, która nie zapewnia wyzwań i rozwoju, przestaje być partnerem w karierze zawodowej – staje się jedynie przystankiem.
Wniosek: Silny employer branding nie powstaje od kampanii reklamowych, tylko od tego, co dzieje się wewnątrz organizacji. Programy rozwojowe, kultura feedbacku, jasne ścieżki awansu – to one budują zaufanie i lojalność. Jeśli tego zabraknie, firma staje się mniej atrakcyjna na rynku, a każda próba odbudowy zaufania kosztuje więcej czasu, pieniędzy i wysiłku niż profilaktyczne inwestowanie w rozwój.
Kultura zorientowana na rozwój, to najlepszy kierunek dla firmy!
Brak inwestycji w rozwój pracowników to nie tylko „miękki” problem natury HR. To twardy, wielowymiarowy koszt, który odbija się na:
- Rotacji kadry (ciągłe wydatki na rekrutację i onboarding),
- Odporności kryzysowej (niedoszkolone zespoły nie radzą sobie w momentach zawirowań),
- Zaangażowaniu i lojalności (mniej motywacji = gorsze wyniki),
- Satysfakcji i poczuciu celu (pracownicy pozbawieni rozwoju tracą sens w pracy),
- Wizerunku pracodawcy (firma nie jest postrzegana jako przyjazne miejsce do rozwoju).
Rozwój nie jest kosztem, lecz inwestycją w przyszłość.
Gdy firma go ignoruje, zaczyna płacić: rosnącą rotacją, słabszą motywacją w zespole i kiepskim wizerunkiem na rynku. Ludzie bez perspektyw rozwoju gasną, a ci z ambicjami trafiają tam, gdzie widzą realne wsparcie i nowe wyzwania.
Organizacje, które stawiają na kulturę rozwoju, nie tracą – w perspektywie zyskują zaangażowany zespół, większą odporność na kryzysy i wizerunek pracodawcy, do którego się lgnie, a nie ucieka. I choć decyzja o szkoleniach i ścieżkach kariery może wymagać odwagi, brak takiego kroku kosztuje znacznie więcej.
„Kultura zorientowana na rozwój zaczyna się od odwagi do systematycznego wspierania ludzi w podnoszeniu ich kompetencji,” mówi Michał Łęgowski, założyciel firmy szkoleniowej TrainBrain z Poznania. „Bez tego firma nie tylko traci talenty, ale przede wszystkim marnuje swój potencjał. W końcu najbardziej ryzykowne bywa siedzenie w miejscu, gdy świat wokół idzie naprzód.”
Sprawdź pozostałe artykuły

Raport z sesji coachingowej – przykład, struktura i jak menedżer może wykorzystać go w praktyce
Czytaj dalej




